Po Puszczy Białowieskiej...

Po Puszczy Białowieskiej…

 

8-12 luty 2012r.
Z początkiem lutego wraz z Mikołajem Stawowym i Michałem Zabokrzeckim wybraliśmy się do wsi Budy w Puszczy Białowieskiej. Panowały warunki iście Syberyjskie, niebo czyste jak łza na termometrze co najmniej -23C. Podróż rozpoczynam w Krakowie skąd pociągiem zmierzam do Warszawy Wschodniej, gdzie wita mnie Mikołaj, razem wsiadamy w PKS i zmierzamy nad Bug po Michała. Nocujemy w http://www.nadjeziorkiem.eu/. Następnego dnia już całym składem wybieramy się w kierunku Puszczy. Zanim jednak meldujemy się w pokoju dostajemy informację o stadzie w pewnej miejscowości na skraju Puszczy. Gdy odnajdujemy stado pasące się na łąkach zaczynamy podchodzenie. Śniegu od kolan po pas w zależności od miejsca. Robimy masę zdjęć, słoneczko pomaga, a ja uwieczniam swoje pierwsze spotkanie z królem puszczy.

Grupa ta liczyła 40 żubrów. Widoczne było, że dwa największe osobniki trzymały się po bokach cały czas kontrolując sytuację i wyznaczając kierunek poruszania się.

Przez całą wyprawę odwiedzaliśmy łąkę w budach o wschodzie słońca.

Warunki były trudne, ale nie tyle dla nas co dla sprzętu. W sobotę temperatura przed wschodem słońca wynosiła -30C. Podczas zwiedzania Puszczy spotykaliśmy wiele osób znanych z fotograficznych wypraw jak np. Marcin Stefańczyk, Marek Betlejewicz czy Jacek Ziębe. Wymiana wspólnych wrażeń czy opowieści o dopiero co powstałych kadrach jedynie motywowała do kolejnego trudnego fizycznie dnia naście metrów od żubrów.

Zdjęcie powyższe powstało gdy całe stado zostało spłoszone przez… rolnika.
Gdy zrobiliśmy wystarczająca jak na pierwszy raz liczbę zdjęć naszego ulubionego stada postanowiliśmy wybrać się do znanego miejsca. Miejsca gdzie znajdują się ‚oswojone’ stada, które każdy fotografuje, więc dlaczego nie my. Zdjęcia te raczej nie pojawiają się w naszych galeriach, lecz idealnie pokazują w jaki sposób zaaklimatyzował się ten wielki ssak wraz z człowiekiem.

Od lewej: Michał, Ja, Mikołaj
Każdego ranka po uwiecznionym wschodzie słońca odbywaliśmy zwiedzanie Puszczy…


Z lewej ja z prawej Michał, fot. Mikołaj Stawowy.
Ciężko oddać to co zobaczyliśmy, masę śladów wilków grasujących po Puszczy. Dziesiątki żubrów i wielu fotografów a wszystko to w słońcu przy -25C. Przygoda piękna z świetnymi osobami, która z pewnością zostanie powtórzona przy najbliższej okazji…

Mikołaj Stawowy o wschodzie słońca ;-)


Tak mieszkaliśmy w Budach. Ja z Mikołajem, fot.Michał Zabokrzecki.

Tak powstawały zdjęcia żubrów, fot. Michał Zabokrzecki.

Ja z Mikołajem, fot.Michał Zabokrzecki.